Soczewki miesięczne

Z okularów dość szybko zrezygnowałam. Właściwie po roku noszenia. Chociaż szczerze mówiąc rzadko wychodziłam w nich gdzieś na zewnątrz. Czułam się nieatrakcyjna, miałam wrażenie, że do mnie nie pasują i wyglądam po prostu źle. Strzałem w dziesiątkę były soczewki kontaktowe. Na początku nosiłam jednodniowe. Zanim przyzwyczaiłam się do codziennego zakładania i zdejmowania minęło Trochę czasu. Chciałam uniknąć ewentualnego zniszczenia. Szczególnie jeśli miałyby to byś soczewki miesięczne. Po wielu próbach i kilku tygodniach nauki jakoś doszłam do wprawy. Jednak nawet wtedy niezbędne były tanie soczewki kontaktowe. Co jakiś czas zdarzało mi się, ze jedna z soczewek upadła, wie nie mogłam jej założyć. Brałam wtedy nową, już bez wyrzutów sumienia, że marnuję swoje pieniądze.Jeśli chodzi o soczewki kontaktowe poznań oferuje całkiem duży wybór i szeroki przekrój marek. Dzięki temu mogłam uniknąć zamawiania przez internet. Kupując na miejscu miałam pewność, ze był one przechowywane w odpowiednich warunkach, odpowiedniej temperaturze i nie były narażane na uszkodzenia. Ciekawym rozwiązaniem są też soczewki zmieniające i podkreślające kolor oczu. W bardzo łatwy sposób można odrobinę zmodyfikować swój wygląd, dopasować oczy do aktualnego humoru lub ubioru. Szczególnie chętnie wykorzystywałam to przy sesjach zdjęciowych, gdzie każdy szczegół jest istotny. Nawet tak mała zmiana wpływa na odbiór zdjęcia i cały klimat jaki tworzy się na planie. Ułatwia to stworzenie spójnego wizerunku, szczególnie jeśli dążymy do bardzo określonego stylu.

You may also like